Witam serdecznie, interesuje mnie czy (w opisanej poniżej sytuacji) przysługuje bezrobocie.
Kobieta z dniem 30 września 2009 odeszła z zakładu pracy (w którym pracowała 25 lat) z powodu restrukturyzacji, zmniejszania ilości pracowników- a więc z winy pracodawcy. Z dniem 29 września udala się na zwolnienie lekarskie, które bylo przedłużane (cały czas ciągłe, bez przerw) do 28 grudnia 2009. Z dniem 05 stycznia 2010 rozpoczęła pracę na umowę na czas okreslony (do 31.12.2010) - z zawartą klauzulą o możliwości 2 tyg.wypowiedzenia. Ma zamiar złożyć wypowiedzenie z dniem np. 18 luty. Według wyczytanych przeze mnie informacji bezrobocie należy się w wypadku wypowiedzenia umowy po okresie 6 miesięcy. W ostatnich 18 miesiącach należy mieć przepracowane 365 dni - moje pytania: 1. Czy tutaj okres zwolnienia lekarskiego zalicza się do tych 365 dni? 2. Czy bedzie w tym przypadku należało się bezrobocie po 6 miesiącach 'odczekania' po wypowiedzeniu? Czy tutaj braknie akurat tych kilku dni między 28 grudnia 2009 a 5 stycznia 2010, aby ubiegać się o bezrobocie? Mam nadzieję, że moje pytania są zrozumiałe. Pozdrawiam i liczę na szybką odpowiedz.2010-02-18 10:46 autor odpowiedzi: mia70
Publikowane w serwisie porady mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Redakcja ani wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wykorzystania zamieszczanych porad.
25 dni temu, 20:00
2024-05-31 17:17