witam! mój chłopak pracuje w zakładzie gdzie moim zdaniem nagminnie wykorzystuje się pracowników i nie przestrzega się prawa.
ostatnio jego szef wymyślił że pracownicy będą musieli pracować w niektóre weekendy - i sobotę i niedzielę (choć początkowo gdy podpisywał umowę nie było o tym mowy - studiuje zaocznie więc może mu praca w weekendy kolidować ze szkołą) będzie to też powodować że nie zostanie spełniony warunek 35 h nieprzerwanego odpoczynku w tygodniu. w związku z tym chłopak mój powiedział że chyba w takim razie przysługuje mu odebranie tych 2 dni w innym terminie - a szef jego stwierdził że owszem ale to on będzie wyznaczał kiedy czy ma on prawo decydować kiedy będzie mógł odebrać te godziny? czy też w takiej sytuacji godziny te powinny zostać powiększone o 50 %? (gdzieś wyczytałam że jeśli pracodawca wyznacza kiedy dni mają być odebrane musi oddać 150 % godzin ale nie wiem czy nie przekręciłam...) wspomnę jeszcze, że wynagrodzenie nigdy nie jest wypłacane na czas, często wypłacane jest na raty - po kilkaset złotych nigdy pracownicy nie podpisują żadnych kwitów że wypłatę odebrali a dostają ją "do ręki" siedzą ciągle nadgodziny i dowiadują się o konieczności pracy po godzinach wtedy kiedy już mają wychodzić. niemożliwe jest planowanie niczego bo nigdy nie wiadomo do której trzeba będzie pracować.Publikowane w serwisie porady mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Redakcja ani wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wykorzystania zamieszczanych porad.
26 dni temu, 20:00
2024-05-31 17:17